Grazka
Grazka
5/16/2025, 10:59:40 AM

Czuję, że muszę to jednak napisać. Myślę o tym od rana pod wpływem kilku lektur i analiz, które poczyniłem dzisiaj. Zastanawiałem się, czy to napisać, czy może jednak nie. Pewnie lepiej by było, gdybym tego nie napisał, ale napiszę, chociaż jestem sobie w stanie wyobrazić reakcje w komentarzach. Świadom sytuacji i możliwych konsekwencji w pierwszej i w drugiej turze zagłosuję na tego samego kandydata. Na którego? To oczywiste, nie muszę tego pisać. Też to wiecie. Nie mamy tak naprawdę wyboru, dlatego to nie będą dla mnie w pełni prawdziwe wybory. To będzie zmasowany desperacki gest wielu ludzi, którzy chcą ratować siebie i swoich bliskich przed nazizmem. Nie będę kierować się politycznymi preferencjami, moralnością, estetyką, filozoficznymi lub teologicznymi rozważaniami. Dla mnie to jest kwestia bezpieczeństwa mnie, moich bliskich i Was. Nie prowadzę tutaj agitacji wyborczej i nie przekonuję w tym momencie nikogo do tego jedynego oczywistego kandydata, bo to w ogóle nie o niego chodzi. Tak naprawdę to mam go gdzieś. Pisałem już wiele razy co myślę o nim i jego formacji politycznej. Spójrzcie jednak na dzisiejsze sondaże, które niczego nie przesądzają, a raczej są powodem do niepokoju. Druga tura to w tym momencie ruletka. Nie stać nas na hazard. Mamy rodziny, dzieci, bliskich. Każdy zrobi tak, jak uważa. Miejmy jednak świadomość, że od tego, co zrobimy w niedzielę, będą zależały losy ludzi w Polsce przez następne pokolenia, być może aż do samego końca Rzeczypospolitej. Kolejnej szansy mieć już nie będziemy. Jeżeli wygra ten drugi, to nigdy już nie będziemy mieli wpływu na nic. Dobrze o tym wiecie. Wiem, co pisałem o wyborach i o kandydatach zwłaszcza o tym kandydacie, na którego zamierzam zagłosować. Tylko że w obecnej sytuacji to, co o nim myślę, nie ma żadnego znaczenia. Nie mogę z powodu mojej osobistej odrazy do niego pogrążyć całego kraju w odmętach nazizmu. Nie głosuję na niego, tylko oddaję głos za to, żebyśmy w przyszłości mieli wybór. Jeśli teraz zrobimy to, co zrobić trzeba, nawet jeśli uważamy, że jest to obrzydliwe z wielu powodów, lub nieuczciwe wobec tych, na których chcielibyśmy zagłosować sercem, to pamiętajmy, że zawsze po tak plugawych czasach, w jakich przyszło nam żyć, przychodzi większa lub mniejsza, względna lub bezwzględna normalizacja. Jeśli ona nadejdzie, wówczas będziemy mogli naprawdę wybierać. Wtedy zagłosujemy sercem, według preferencji, według poglądów, takich jakie mamy. Dlatego zamierzam właśnie tak postąpić, jak napisałem. Nie mam w tym momencie żadnych poglądów politycznych, żadnych preferencji. Chcę po prostu przeżyć. Nie piszę tego dla wywołania dyskusji, bo wiele już dyskusji toczy się od kilku tygodni na Facebooku i rzygać mi się chce tym wszystkim. Jak słyszę od tych wszystkich debatach, mieszkaniach, darowiznach, argumentach, sondażach, to mnie mdli. Jak widzę te wszystkie twarze kandydatów, to słabo mi się robi. Niech to się wreszcie skończy. Przestańmy przerzucać się argumentami, który z nieistotnych kandydatów jest lepszy lub byłby lepszy. To jest fikcja. Nie ma żadnych kandydatów! To są w tym momencie nieistotne figury. Zbędny balast, odwracający uwagę od faktów. Mamy tylko jedną możliwość. Zróbmy to od razu, nie przeciągajmy tego. To nie jest konkurs na programy i wybór lepszego kandydata. To jest walka o to, czy będziemy mogli spokojnie chodzić po ulicach. To jest walka o to, czy będziemy mogli żyć w ogóle. Uważacie, że przesadzam? To zastanówcie się do rana, zanim mi na to odpiszecie. Mieszkam niecały kilometr od państwa, gdzie ludzie nie mogą chodzić po spokojnie po ulicach a niektórzy już nie żyją, tylko dlatego że mieli inne poglądy, lub dlatego, że chcieli wybierać i być wolni. To nie jest literatura. To jest życie. Jesteśmy osaczeni przez wrogów w stopniu, jakiego ten kraj nie pamięta od II wojny światowej. Jeśli teraz przegramy, to dobrze o tym wiecie, że oni spuszczą Krakena. Zrobią to. Nie chcę poddawać tego co napisałem zbędnej dyskusji. Nie chcę wysłuchiwać sofistycznych argumentów za tym, że jednak w pierwszej turze to musimy głosować sercem. Dupą! Dupą musimy głosować, bo inaczej będziemy mieli ją tak skopaną, że zrobi nam się drugi odbyt. Przestańcie już dyskutować i zróbcie to, co musimy zrobić. Po prostu. Głosujcie tak, jakby nie było drugiej tury. Możecie pisać w komentarzach co chcecie. Jeśli przeżyjemy, to za kilkanaście lat będziemy mogli o tym spokojnie porozmawiać. Jeśli się ze mną zgadzasz, to skopiuj ten post i puść go dalej, niekoniecznie z podaniem mojego nazwiska. Nie roszczę sobie praw autorskich do niego. Dobranoc 💚

Want to write longer posts on Bluesky?

Create your own extended posts and share them seamlessly on Bluesky.

Create Your Post

This is a free tool. If you find it useful, please consider a donation to keep it alive! 💙

You can find the coffee icon in the bottom right corner.