Napisała Beata Lewkowicz Kolejny festiwal głupoty w polskich mediach. Ja rozumiem, że przeciętni ludzie mogą nie do końca orientować się w historii Bliskiego Wschodu, historii w ogóle, w polityce, a nawet w geografii, ale tak zwani dziennikarze głównego nurtu chyba mogliby sięgnąć po coś innego, niż własne uprzedzenia. A czekaj, nie, nie mogliby - co ja też opowiadam, przecież oficjalna narracja jest taka, że Izrael jest zły, Żydzi są źli i nie ma potrzeby analizować tego faktu ani konfrontować go z historią czy rzeczywistością, tak se będziemy antysemicko bredzić udając, że to nie jest antysemityzm, wystarczy zmienić nazwę i voila! Ale jak napisał Szekspir „Róża pod inną nazwą równie by pachniała”, więc antysemityzm nazwany antysyjonizmem śmierdzi tak samo. Nie wiem, jakie trzeba mieć braki w edukacji na studiach dziennikarskich, jeżeli takie jeszcze w ogóle istnieją, żeby nie przyswoić tego, że Iran jest rządzony przez krwawy islamski reżim ajatollahów, wprowadzony w latach siedemdziesiątych po rewolucji, która miała obalić złego szacha i wprowadzić nowy, wspaniały, wolny świat. Wprowadziła reżim, przy którym rządy szacha to była łagodna demokracja. Zaczęło się od uniwersytetów, zupełnie jak teraz w USA, gdzie na kampusach postępowych (lol) uniwersytetów krzyczą najgłośniej z „Allahu Akbar”, „There is only one solution - Intifada revolution”, „free Palestine” i stare swojskie „śmierć Żydom”, a przepraszam - syjonistom. W Iranie też tak krzyczeli, może za wyjątkiem tekstu o Palestynie. Sprowadzili Chomeiniego i było po wolności. To może ja przypomnę, na wypadek gdyby jakiś dziennikarz tutaj zawędrował i sobie przeczytał przypadkiem - że Iran to islamska, zamordystyczna dyktatura, wspierająca Huti, Hamas i Hezbollah, powiązana z al-Kaidą (jeśli jeszcze ktoś pamięta, co to), wspierająca Putina w jego atakach na Ukrainę, dostarczająca dronów, które w tych atakach są używane - nie bez kozery Putin i Chińczycy potępili Izrael, gdy ośmielił się skutecznie zaatakować Iran. Czy wam się zwoje mózgowe nie przegrzewają od tej sprzeczności - Putina nie lubicie, ale Iran wspieracie, bo bardziej nienawidzicie Izraela? Polska lewica - i to wcale nie ta skrajna - łączy się tutaj idealnie z tak znienawidzonym przez siebie Braunem, który też wspiera reżim Iranu na X, bo po prostu nienawidzi Żydów. A może każda z tych ogłupiałych dziewczynek, które wspierają terrorystów na swoich instagramowych kontach, i publikują wyrazy wsparcia dla rządzonego przez ajatollahów Iranu uświadomiłaby sobie, że jest to miejsce, gdzie kobiety karze się za odsłanianie włosów chłostą - taką wymierzaną kijami, wiecie, przy pomocy drewnianych pałek. Tak, tak, w dwudziestym pierwszym wieku takie kary wobec kobiet są stosowane. A geje i lesbijki, i cała ta społeczność LGBTQ etc, która również publikuje wyrazy wsparcia dla ajatollahów - w Iranie nie zaistnielibyście nawet przez sekundę, bo wszelkie przejawy seksualności tego typu są traktowane jako występek główny i karane śmiercią, zresztą nawet seks pomiędzy ludźmi hetero poza ślubem też jest zakazany i traktowany w kategoriach cudzołóstwa. Z Iranie kara śmierci wykonywana jest w czasie publicznej egzekucji z użyciem dźwigu budowlanego. Zresztą w waszej umiłowanej Gazie również. A konstytucję Iranu czytaliście? Pewnie nie i pewnie nie wiecie, że tam jest zapisane zniszczenie Izraela, ale takie prawdziwe, nie metaforyczne, ten arsenał nuklearny, do którego posiadania Iran dążył był potrzebny, żeby zetrzeć Izrael z powierzchni ziemi. Antysemityzm odbiera wam resztę szarych komórek i przesłania fakt, że Izrael jest jedynym bliskim nam kulturowo państwem na Bliskim Wschodzie. Mam tylu miłośników psów, kotów i zwierząt wśród moich znajomych, ale chyba nie wiecie, że islam traktuje psy jako zwierzęta nieczyste, jedynie w Izraelu są one kochane i traktowane jak członkowie rodziny. Widziałam wstrząsające ujęcia ludzi chowających się w schronach w Tel-Awiwie i prawie każdy był ze swoim psem. W Teheranie psów nie wolno wyprowadzać na publiczną przestrzeń. Posiadania psa obłożone jest wysokimi podatkami, jak już ktoś koniecznie chce go mieć, może go trzymać, ale wyłącznie zamkniętego w domu. Irański reżim jest znienawidzony przez Irańczyków, którzy cieszyli się z ataku izraelskiego, wycelowanego w naukowców odpowiedzialnych za program nuklearny, w dowódców wojskowych i w cele stricte wojskowe. W Teheranie tłumy krzyczały „Śmierć Chameneiemu” przed zbombardowanym budynkiem rządowym. Atak Izraela był bardzo precyzyjny, ale w odpowiedzi Iran wysłał drony na ludność cywilną - czy w ogóle nie widzicie różnicy? Gdyby Iran dysponował bombą atomową, bez wahania zrzuciłby ją na centrum Tel-Avivu. W ogóle tego pojąć nie mogę, że po 7 października, po tym barbarzyńskim napadzie nie tylko lewica, ale ci wszyscy ludzie środka, niedoinformowani i zbyt leniwi, żeby się w ogóle poinformować, powtarzają jak papugi - zły Izrael, zabija kobiety i dzieci, powtarzacie dane i liczby usłużnie dostarczane przez Hamas i nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością. W Gazie dalej trzymają 50 zakładników z czego połowa pewnie nie żyje, mogliby ich uwolnić, wojna by się skończyła, ale co tam - mogliby przecież też nie mordować 1200 osób w czasie październikowej rzezi i wojny w ogóle by nie było. No ale nasi nawiedzeni aktywiści i niedouczeni dziennikarze uważają, że to było działanie usprawiedliwione. Nieważne, że Izrael od dziesięcioleci broni się przed anihilacją. Jego obywatele powinni opuścić teren Izraela i ewakuować się na Księżyc, bo przecież żaden z krajów na świecie by ich nie przyjął, albo dać się pokornie wymordować „walczącym o wolność” „Palestyńczykom” i atomowym terrorystom z Iranu. I zamiast Izraela z jego miastami nastałaby znowu pustynia z ruinami.  W miejscu, gdzie jest Izrael był piach i nic więcej, te wszystkie kwitnące miasta zbudowali Żydzi-syjoniści, Tel-Awiw to miasto zbudowane od zera, Jerozolima była podupadłą dziurą, nieomal wyludnioną, o populacji 14 000, zapyziałym miejscem, którym nikt się nie interesował. Ten kraj stał się kwitnący rękami przybyłych tam Żydów. Wcześniej mieszkało tam 300 000 smętnych Arabów, o pochodzeniu egipskim i jordańskim, którzy mieli wywalone na tę pustynię, nagle się uaktywnili i wymyślili sobie ojczyznę, której nigdy nie było, wyłącznie dlatego, że zamieszkali tam znienawidzeni przez nich Żydzi. A durni aktywiści powtarzają te kłamstwa - po prostu pojąć nie mogę, jak można być tak głupim i odpornym na wiedzę. Życzę Iranowi, żeby otrząsnął się z jarzma tej obrzydliwej dyktatury, która go niszczy od ponad 40 lat. A polskim dziennikarzom, żeby im szare komórki wróciły na miejsce. Nie wiem, czego mam życzyć aktywistom i tak zwanym internautom - może po prostu rozumu?
Want to write longer posts on Bluesky?
Create your own extended posts and share them seamlessly on Bluesky.
Create Your PostThis is a free tool. If you find it useful, please consider a donation to keep it alive! 💙
You can find the coffee icon in the bottom right corner.